Sekrety urody Koreanek

Korea, kraj spokojnego poranka, jest światowym prekursorem w kosmetycznych innowacjach. Jakiś czas temu na rynku ukazał się elementarz koreańskich rytuałów autorstwa Charoltte Cho, w którym autorka zdradza pielęgnacyjne sekrety Koreanek. Według autorki mieszkanki Korei nieskazitalną cerę zawdzięczają systematyczności i kompleksowemu dbaniu o skórę.

Oto jak wygląda koreański rytuał pielęgnacyjny krok po kroku.

1. Demakijaż i oczyszczanie cery kosmetykiem na bazie olejku

Pierwszy krok to demakijaż oczu i ust. Resztę twarzy zmywamy olejkiem myjącym, który nakładamy palcami bezpośrednio na suchą skórę, a następnie zwilżamy dłonie i rozprowadzamy kosmetyk po całej twarzy, delikatnie masując. Olejek możesz stosować nawet jeśli jesteś posiadaczką cery tłustej – wbrew powszechnym obawom nie doda jej tłustości, za to rozpuści tłuste zanieczyszczenia (makijaż, filtr, sebum oraz osadzony na skórze smog).

2. Oczyszczanie kosmetykiem myjącym na bazie wody

W przeciwieństwie do przeciętnej Europejki, Koreanki oczyszczają twarz nie jeden – ale trzy razy. Pora więc na oczyszczanie numer 2: najlepiej sprawdzi się tu myjąca pianka, sztyft albo krem, który pod wpływem wody zamienia się w oczyszczającą pianę – grunt, żeby kosmetyk był na bazie wody.

3. Złuszczanie

Tego kroku nie trzeba wykonywać codziennie, ale warto pamiętać o tym, by raz lub dwa razy w tygodniu zafundować skórze peeling. Jeśli masz cerę normalną, możesz użyć peelingu mechanicznego, w przypadku cery mieszanej lub wrażliwej lepszy będzie chemiczny – powinien zawierać w składzie kwas mlekowy lub salicylowy.

4. Tonizowanie skóry

Tonizowanie to bardzo ważny element całego rytuału. Tonik pomaga usunąć resztki zanieczyszczeń, przywraca barierę ochronną skóry i przygotowuje ją na lepsze wchłonięcie kosmetyków nawilżających. Koreańscy producenci z reguły nie dodają do toników alkoholu, ponieważ wysusza on skórę. Warto więc zwrócić uwagę na skład produktu – tonik nawilżający będzie zdecydowanie lepszy niż ściągający.

5. Aplikacja esencji

Ten krok jest uważana przez Koreanki za serce rytuału pielęgnacyjnego. Esencja doskonale nawilża i wspomaga procesy komórkowe zachodzące w skórze, dzięki czemu cera jest zdecydowanie jaśniejsza.

6. Ampułki, koncentraty i serum

W kosmetykach dostępnych na rynku europejskim odpowiednikiem ampułek jest serum lub koncentrat i stosuje się je zwykle na problemy skóry, takie jak zmarszczki czy przebarwienia.

7. Maseczka w płachcie

Choć w takiej maseczce na twarzy wygląda się trochę jak z horroru, to bardzo przyjemny, relaksujący rytuał, który ma zbawienne działanie dla skóry. Swoją skuteczność zawdzięcza tkaninie, która powstrzymuje substancje aktywne przed ulotnieniem się i powoduje, że skóra wchłania znacznie więcej składników odżywczych i nawilżających, niż w przypadku zwykłej maski. Nakładamy ją dwa razy w tygodniu – lub częściej, jeśli skóra jest bardzo sucha.

8. Krem pod oczy

Skóra wokół oczu to najdelikatniejsza część twarzy – więc wymaga szczególnej pielęgnacji. Regularne wklepywanie intensywnie działającego kremu pod oczy może powstrzymać powstawanie cieni, opuchlizny i kurzych łapek.

9. Kosmetyk nawilżający

Ten punkt to najważniejszy etap wieczornego rytuału pielęgnacyjnego. To najprawdopodobniej najgęstszy kosmetyk w całym rytuale, więc najlepiej nałożyć go na końcu.

10. Filtr

Tak jak wieczorem kluczowe jest nawilżanie – najważniejszym punktem w porannej pielęgnacji jest zastosowanie filtru przeciwsłonecznego. Nie wychodź bez niego z domu – nawet jeśli tylko siedzisz blisko okna lub wychodzisz na zewnątrz jedynie na kilka minut. Niech nie zwiedzie Cię również lekko zachmurzone niebo – słońce ma szkodliwy wpływ na skórę także w takich warunkach. Pamiętaj też o tym, że raz nałożony filtr nie wystarcza na cały dzień – w ciągu dnia powinnaś go zaaplikować jeszcze 2-3 razy. Najwygodniej skorzystać z kompaktowego pudru z filtrem – dzięki temu nie tylko odświeżysz makijaż, ale wzmocnisz ochronę przed słońcem w ciągu dnia.

 

Porady pochodzą z książki Charlotte Cho – „Sekrety urody Koreanek – elementarz pielęgnacji”. Autorka jest ekspertką od koreańskiej pielęgnacji skóry, kosmetyczką i założycielką Soko Glam – sklepu internetowego z koreańskimi kosmetykami.

Komentarze: 0

Dodaj komentarz