Chwila przyjemności o 16.00 w Paryżu

View Gallery
11 Photos
Chwila przyjemności o 16.00 w Paryżu

Fot: Atelier Moskal

Chwila przyjemności o 16.00 w Paryżu
podwieczorek

Fot: Atelier Moskal

Chwila przyjemności o 16.00 w Paryżu
podwieczorek032

Fot: Atelier Moskal

Chwila przyjemności o 16.00 w Paryżu
podwieczorek-1

Fot: Atelier Moskal

Chwila przyjemności o 16.00 w Paryżu

Fot: Atelier Moskal

Chwila przyjemności o 16.00 w Paryżu

Fot: Atelier Moskal

Chwila przyjemności o 16.00 w Paryżu

Fot: Atelier Moskal

Chwila przyjemności o 16.00 w Paryżu
podwieczorek022

Chwila przyjemności o 16.00 w Paryżu
podwieczorek025

Fot: Atelier Moskal

Chwila przyjemności o 16.00 w Paryżu

Fot: Atelier Moskal

Chwila przyjemności o 16.00 w Paryżu

Fot: Atelier Moskal

Zwyczaje żywieniowe mieszkańców kraju nad Sekwaną obejmują spożywanie pierwszego śniadania (petit-déjeuner), obiadu (déjeuner),  podwieczorku (goûter) i kolacji (diner). Jest to bardzo regularny i  ściśle przestrzegany rytm. Według Francuzów gwarantuje on zachowanie zdrowia i szczupłej sylwetki.

Statystycznie Francuzi są nadal  jednym z najszczuplejszych narodów świata.   Szczęśliwie kontynuują celebrowanie posiłków. Sposoby na utrzymanie sylwetki w ryzach i zwracanie uwagi na jakość pożywiena przekazywana jest z pokolenia na pokolenie.

Jednak – pochylmy się nad bohaterem naszych rozważań, czyli tytułowym le goûter. Kiedy wybija godzina 16:00, każdy skupia się na swoim smakołyku i celebruje go wiedząc, że jest jedynym słodkim wykroczeniem poza odżywczy, podstawowy i zdrowy plan!

Fot: Atelier Moskal
Fot: Atelier Moskal

Otóż w takim rytmie nie ma mowy i miejsca na podjadanie. Ponieważ francuski podwieczorek, który stanowią pyszne, pachnące, ale i wysokoenergetyczne łakocie, spożywany jest tylko raz w ciągu dnia o właściwej porze. Regularność to jedna z najważniejszych zasad prawidłowego odżywiania się. Zatem nawet, gdy maślano-czekoladowy pain au chocolat,  lukrowane chouquettes czy kremowe éclairs będą spałaszowane w ramach popołudniowego posiłku, to nie wyrządzą krzywdy ani zdrowiu ani estetyce sylwetki. Dzieci, za pozwoleniem rodziców zapraszają siebie nawzajem na podwieczorki, urządzając przy tym zabawy i pogadanki. Bez  madeleines i ciepłej, naturalnej czekolady czy świeżego soku z pomarańczy, spotkania nie miałyby tak magicznego wymiaru!

Fot: Atelier Moskal
Fot: Atelier Moskal

Takie przedsięwzięcia pełnią rolę socjalizacyjną, co w rozwoju dzieci jest niezwykle istotne. Podwieczorek pałaszowany jest tuż po szkole, skąd rodzice odbierają dzieci wstępując po drodze do ulubionej, tradycyjnej patisserie lub boulangerie lub też w domowym zaciszu. Za każdym razem posiłek ten niesie słodki smak będący małą dyspensą. Dzięki temu, że spożywany jest codziennie o tej samej godzinie, dziecko podświadomie nie szuka słodkiego smaku w innych porach dnia i docenia swoją porcję goûter.

Fot: Atelier Moskal
Fot: Atelier Moskal

Dla dziecka utrzymywanie  takiego rytmu jest naturale, posiłki spożywa regularnie, wypija odpowiednią ilość płynów i nie je kompulsywnie. Z drugiej strony – rodzica, bądź opiekuna – nie ma potrzeby zachowań manipulujących  opierających się na zakazach, karach i nagrodach związanych z odżywianiem się. A Wy, co wybieracie na podwieczorek?

No Comments Yet

Leave a Reply

Your email address will not be published.

You may use these HTML tags and attributes: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>